3 mity na temat odżywek i suplementów

Podziel się:

Suplementacja sportowa oferuje nam bogatą gamę produktów, które wspomagają organizm sportowca niemal w każdej dziedzinie sportu, jak i aspekcie jego życia. Zanim jednak sięgniemy po suplementy zapoznajmy się z 3 największymi mitami, na które napotykamy się na każdym kroku.

suplementy-mity

Mit 1 Białko jest na masę

Wiele razy można spotkać się z zapytaniami w internecie odnośnie tego, jakie białko polecane jest na masę. Co gorsze, wiele osób ślepo wierzy w tego typu slogany kupując odżywkę w przeświadczeniu, że przytyje kilka kilo. Niestety, samo białko w diecie sportowca nie daje efektu w postaci przyrostu masy mięśniowej. By, efekt wzrostu mięśnia był możliwy, konieczne jest dostarczenie nadwyżki kalorycznej w postaci węglowodanów i tłuszczy. Dopiero komplet makroskładników dietetycznych jest w stanie ukierunkować nasz metabolizm w stronę zwiększonej syntezy białkowej. Odżywka białkow powinna więc, stanowic element uzupełniający naszą codzienną dietę, a nie być jej podstawą czy elementem stricte anabolicznym, bo w ten sposób nie działa. Pisząc więc, kolokwialnie, preparaty białkowe to nic innego jak kotlet w proszku.

Mit 2 Suplementy diety są zbędne, bo wszystko znajduje się w pokarmach

Ten mit dotyczy głównie suplementów o specjalnym przeznaczeniu jak kreatyna, beta-alanina, bcaa i wiele wiele innych. Z jednym można się zgodzić, część witamin czy minerałów jest do dostarczenia w formie posiłków konwencjonalnych i nie ma konieczności stosowania suplementacji. Jednak, dostarczenie odpowiedniej ilości kreatyny czy beta-alaniny, które miałyby wywołać efekt biologiczny w naszym ciele, jest praktycznie niemożliwa.
Podobnie wygląda zastosowanie BCAA. Aminokwasy BCAA dostępne są w pokarmach w formie peptydów białkowych, a nie w formie wolnych aminokwasów. Różnica jest bardzo znacząca, otóż BCAA w formie białek musi być uprzednio strawione by mogło trafić do krwiobiegu i być metabolizowane w wątrobie i tkance mięśniowej.

Mit 3 Kreatyna uszkadza nerki

Podwyższony poziom kreatyniny w moczu podczas stosowania kreatyny, dla wielu osób stanowi źródło obaw i domysłów. Jest to nic innego, jak efekt związany
z suplementacją tym środkiem i nie odnosi się bezpośrednio do upośledzenia pracy nerek. Można nawet stwierdzić przewrotnie, że zwiększone wydalanie kreatyniny wraz z moczem podczas suplementacji kreatyną, jest oznaką pozytywną, świadczącą o prawidłowej pracy naszego organizmu powiązanej z funkcją detoksykacyjną.
Podczas badań z udziałem sportowców i długoterminowego stosowania kreatyny przez okres 4 lat, nie stwierdzono zmiany w funkcji pracy nerek, jak i zmian
w parametrach chemicznego składu krwi. Oznacza to, że suplementacja kreatyną jest bezpieczna pod warunkiem, że nie chorujemy na choroby nerek, nie posiadamy wad wrodzonych, czy nie stosujemy preparatu niezgodnie z zaleceniami.

Oceń artykuł:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów )
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *