Eddie Hall pokaże ci, co to znaczy siła!

Podziel się:

30-letni Anglik, Eddie Hall, jest jednym z najsilniejszych ludzi na świecie. Na potwierdzenie możemy dodać, że ustanowił rekord w martwym ciągu – podniósł aż 500 kg. Dzięki temu stał się celebrytą w świecie fitnessu. Musicie zobaczyć filmik, w którym ustanawia swój rekord!

Eddie bardzo chętnie podzielił się swoim przepisem na sukces. Po prostu trenuje zawsze na sto procent. Nie ma miejsca na lekkie treningi w jego planie.

Pracuję od 80% do 90% moich maksymalnych możliwości, na maksymalnie sześć powtórzeń. Zdarza się, że zrobię ich więcej, ale generalnie trzymam się tego zakresu.

Jego technika najwyraźniej się sprawdza, ponieważ Hall obecnie posiada tytuł UK’s Strongest Man oraz World’s Strongest Man 2017. Jesteście ciekawi, jak wygląda jego plan treningowy? Prezentuje się on mniej więcej tak:

Poniedziałek – trening nóg (4 godziny)
Wtorek – klatka piersiowa
Środa – Cardio / odpoczynek
Czwartek – Deadlifts / Plecy
Piątek – trening ramion
Weekend – regeneracja

Wyobrażacie sobie podnosić przez 4 godziny hantle, które ważą 60 kg? Ciężki orzech do zgryzienia. Tym bardziej, że Hall nie folguje sobie nawet bezpośrednio przed zawodami. Doprowadza swój organizm do granic wytrzymałości, między innymi dzięki ,,Yolk carry”. Wykonywanie martwych ciągów do upadłego powinno wyeliminować Eddiego z każdych zawodów – jego organizm powinien być wykończony. Dlaczego tak się nie dzieje, a Hall pobił swój rekord? Odpowiedź to: zabieg termoterapii (leczenie zimnem lub ciepłem), ogromne ilości jedzenia oraz 6 sesji fizjoterapeutycznych w tygodniu.

Brak czasu wolnego, wakacji, alkoholu, czasu spędzonego z dziećmi a nawet seksu z własną żoną – tak wyglądał rok z życia Eddiego. Tytuł najsilniejszego człowieka na świecie wiąże się najwyraźniej z wieloma wyrzeczeniami. Eddie w przeciągu wspomnianego roku nie ominął żadnego treningu ani wizyty u fizjoterapeuty. Sposób na sukces najsilniejszego człowieka na świecie? Wytrwałość, poświęcenie, ogromne ilości jedzenia, wyczerpujące treningi oraz oczywiście… bardzo cierpliwa żona!

 

Oceń artykuł:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *