Kakao – domowy spalacz

Podziel się:
Kakao, czyli zmielone nasiona owoców kakaowca, jest składnikiem wielu produktów, szczególnie cukierniczych, np. czekolady, koktajli, polew, napojów, cukierków. Pochodzi ono z tropikalnych rejonów Ameryki Południowej. W 100g zawiera dość sporo kalorii, bo 227kcal. Jednak pamiętać musimy o tym, że z reguły stosuje się bardzo niewielkie ilości, sięgające 2-10g.
 

Kakao, jako źródło makroskładników?

Wyróżnić w nim można tłuszcze w ilości 14g, z czego połowę stanowią nasycone kwasy tłuszczowe. Z kolei ok 5g jednonienasycone. Węglowodany występują w 58g, z czego aż 33g błonnika i tylko 1,8g cukrów prostych. Białko stanowi ok 20g. Na uwagę zasługuje fakt występowania w kakao ok 230mg kofeiny i aż 500mg magnezu. Z uwagi na wspomniany wyżej fakt stosowania niewielkich ilości nie może ono być źródłem tego składnika mineralnego.

Euforyczne działanie

W jego skład wchodzi również fenyloetyloamina (PEA). Alkaloid o bardzo ciekawych właściwościach. Pełni ona rolę neuroprzekaźnika. W badaniach przeprowadzonych na osobach trenujących wykazano, że wywołuje ona efekt euforyczny, którego wynikiem jest poprawa wytrzymałości, odporności na ból i nastroju. U niektórych osób może jednak wywoływać bóle migrenowe. Wykazano, że wydzielana jest ona w zwiększonej ilości u osób trenujących. Wydaje się więc dobrym rozwiązaniem zastosowanie kakao jako dodatku przed treningiem siłowym, zwiększając w ten sposób efekty jej działania.

Źródło antyoksydantów i polifenoli

Kakao zawiera spore ilości antyoksydantów i polifenoli. Dwa razy więcej niż czerwone wino i nawet trzy razy więcej niż zielona herbata. Są przesłanki ku temu, aby twierdzić, że polifenole kakaowe mają właściwości tremogeniczne. Przyczyniają się więc do redukcji tkanki tłuszczowej w naszym organizmie.

Efekt termogeniczny

Bardzo ciekawym związkiem występującym w tej roślinie jest alkaloid teobromina (1,8%). Jej obecność może wspomóc redukcję tkanki tłuszczowej, dzięki efektowi termogenicznemu. Dodatkowo jest ona w stanie rozszerzać naczynia krwionośne i poprawić czynność serca. Może więc być dodatkiem, nie tylko do własnej produkcji spalacza tkanki tłuszczowej, ale również wspomóc działanie innych związków powodujących efekt “pompy mięśniowej”.

Co więc zrobić, aby samemu skomponować domowy spalacz tkanki tłuszczowej?

Rozwiązaniem będzie przygotowanie kawy, najlepiej sypanej, z dodatkiem ok 5-10g kakao, szczypty pieprzu cayenne lub chilli, startego imbiru i cynamonu. Dodatek kofeiny z kawy wspomoże działanie termogeniczne teobrominy, a także pobudzi nas do wysiłku. Z kolei kapsaicyna z chilli będzie działała termogenicznie. Imbir zwiększy termogenezę i wpłynie na zmniejszenie apetytu. Podobnie jak cynamon wpływa on na regulację poziomu cukru we krwi. Zmniejszając szanse uczucia senności i zmęczenia w czasie treningu. Jedynym minusem takiego “domowego spalacza” będzie jego smak. Jednak czego się nie robi dla poprawy sylwetki i jakości treningu.
Autor:
Łukasz Domeracki
  • mgr inż. technologii żywności i żywienia człowieka
  • Instruktor sportu

Oceń artykuł:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *