Picie alkoholu a trening?

Podziel się:

Alkohol w świecie sportu jest czynnikiem, który bez wątpienia w zbyt dużych ilościach przynosi więcej negatywnych skutków, niż korzyści prozdrowotnych. O ile wykorzystanie alkoholu w “dawkach terapeutycznych” niesie za sobą pewne uzasadnienie z punktu widzenia naukowego, o tyle zbyt duże ilości będą powodowały pogorszenie formy sportowej i wyników. Jak alkohol wpływa na organizm?

alkohol-trening
Alkohol jest substancją, która doskonale jest wchłaniana w naszym organizmie. Podczas spożycia napojów wyskokowych, już w jamie ustnej dochodzi do jego absorpcji. Metabolizm alkoholu odbywa się w wątrobie, gdzie musi zostać “zneutralizowany”. Jest on traktowany przez nasz układ jako trucizna, wymagająca jak najszybszego pozbycia się z ciała. W wyniku reakcji metabolicznych, powstaje octan, który jest wykorzystywany w cyklu Krebsa. Sytuacja ta sprawia, że funkcje wątroby, jak i jej działanie enzymatyczne, jest mocno obciążone.
Kolejna kwestia to wpływ na poziom elektrolitów i nawadnianie. Organizm może zostać dość mocno wyjałowiony ze składników mineralnych, ze względu na działanie diuretyczne alkoholu, powodujące zwiększone wydalanie wody.

Co to oznacza dla treningu i naszej sylwetki?

Alkohol będzie powodował obniżenie siły i wydolności mięśnia. Pogorszy się również czas reakcji naszego ciała, co będzie powiązane m.in. z poziomem nawodnienia. Dodatkowo, spożywanie alkoholu w okresach około treningowych może sprzyjać powstawaniu zjawiska hipoglikemii.

Jaką strategię wybrać?

Jeżeli musisz już spożywać alkohol, lub po prostu masz taką ochotę, aby uczcić Nowy Rok – nic nie stoi na przeszkodzie. Wszystko jest dla ludzi, pod warunkiem, że korzystamy ze wszystkiego w granicach zdrowego rozsądku. Ważne jest, by zaplanować wszystko i nie forsować nadmiernie zdrowia.

Zarezerwuj sobie 2 dni wolnego:

– w dzień spożywania alkoholu starajmy się nie trenować siłowo. Picie po treningu, nie przyczyni się do poprawy regeneracji, zaburzy procesy odbudowy tkanek, utrudni przywrócenie homeostazy organizmu. Dodatkowo, nasze ciało nie dość, że będzie musiało poradzić sobie ze stanem zapalnym, produktami ubocznymi przemiany materii, to dodatkowo obciążymy go koniecznością walki z substancjami mocno obciążającymi wątrobę – które traktuje jak truciznę.
– uzupełniajmy poziom płynów, najlepiej podczas imprezy, popijac wodę mineralną, bogatą w magnez. Dodatkowo, staramy się dorzucić odrobinę witaminy C w postaci np. cytrusów, dostępnych podczas zabawy. Wybieramy lekkie przekąski,
które nie będą zalegały na żołądku.
– w Nowy Rok – jeżeli samopoczucie pozwoli, wykonujemy lekki trening aerobowy, który pozwoli na szybsze pozbycie się alkoholu z organizmu podczas pracy płuc – gdzie jest wydychany, jak i przemian metabolicznych.

Podsumowanie

Picie alkoholu w dzień treningu siłowego, jest strategią, która skutecznie ogranicza możliwości kompensacyjne naszego ciała. Dodatkowo, jak wskazują badacze
z Nowej Zelandii, upojenie alkoholowe, odbija się na naszej formie do kilkudziesięciu godzin po spożyciu. Planując więc zabawę, treningi umieśćmy tak w skali tygodnia, aby nie trenować w dzień sylwestrowy, a Nowy Rok spędźmy na lekkiej aktywności typu cardio, która przyczyni się do szybszej regeneracji układu pokarmowego i przygotuje organizm do cięższych aktywności.

Oceń artykuł:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (6 votes, average: 4,33 out of 5)
Loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *